poniedziałek, 5 listopada 2012

Tydzień w tydzień vol. 7

...czyli mój tygodniowy rachunek sumienia


29  października

szampon Green Pharmacy do włosów normalnych i przetłuszczających się [nagietek lekarski]
 
balsam Green Pharmacy przeciw wypadaniu [olejek łopianowy] (ok. 15min)
 
eliksir ziołowy Green Pharmacy do włosów łamliwych, zniszczonych oraz farbowanych
 
włosy lśniące, miłe w dotyku, sypkie i miękkie



30 października

Alterra, szampon biotyna i kofeina
 
maska BingoSpa z glinką Ghassoul nałożona na 15 min pod czepek i ręcznik
 
Green Pharmacy, eliksir ziołowy do włosów łamliwych, zniszczonych oraz farbowanych
 
Kerastase, Soin Densitive GL
 
lśniące, odżywione, gładkie


31 października
szampon Babydream
 
odżywka Isana (różowa siostra Babassu)
włosy sypkie, lekko sztywne

 2 listopada
 
szampon Babydream
 
odżywka bananowa The Body Shop
 
Gliss Kur, ekspresowa odżywka regenerująca - włosy długie o rozdwajających się końcówkach

włosy lśniące, miłe w dotyku, sypkie i pachnące :)

4 listopada
szampon Babydream
 
Alterra, maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych, granat i aloes (5min)
 
Green Pharmacy, eliksir ziołowy
 
Gliss Kur, ekspresowa odżywka regenerująca - włosy długie o rozdwajających się końcówkach

włosy sypkie, miękkie, puszyste i lśniące
Włosy z niedzieli 4 listopada:
 
 
Jak zauważyłyście moje pielęgnacja w tym tygodniu była bardzo uboga :( Nie trzymałam rzadnej odżywki/maski dłużej niż 30 min, co jest u mnie dośc niespotykane. Niestety w tym tygodniu naprawde nie miałam czasu...nawet na włosy, nie mówiąc już o blogu :(
Całe szczęście dziś poniedziałek i ten koszmarny tydzień już za mną :)
 
Oczywiście jak zawsze oprócz ww. pielęgnacji przyjmowałam wiąż te same suplementy oraz kontynuowałam kurację przeciw wypadaniu, o której pisałam tu >>KLIK<<
 
Miłego wieczoru !
 
buziaki :*
lewinka

sobota, 3 listopada 2012

Yes or No ?

Kochane,

dzisiejszy post piszę tak na szybko, bo zaraz muszę wychodzić na uczelnię..ehh


Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem szczotki Tangle Teezer...tylko nie wiem czy naprawdę wydanie tylu pieniędzy na plastikową szczotkę się opłaca???

Może któraś z Was ma takową szczotkę i może mi poradzić czy faktycznie jest ona taka wspaniała, czy może to tylko triumf genialnie przemyślanego marketingu szeptanego???

Jeżeli faktycznie jest godna polecenia to który model?

1.
2.
 
3.

 Mi najbardziej podoba się 1, ale nie wiem czy jest dla włosów najlepsza...?
Jeżeli chodzi o transport szczotki w torebce - to zawsze można przewozić ją w opakowaniu :)


Bardzo Was proszę jeżeli cokolwiek wiecie z własnego doświadczenia lub z doświadczenia przyjaciółki, mamy, ciotki, itd. to poradźcie mi :)

Ostatnio pojawiła się też nowość od TT

 
P.S. Na wszystkie komentarze i wiadomości prywatne, których już mi troszkę przez te dwa dni zostawiłyście, odpowiem po weekendzie :)
 
buziaki :*
lewinka


czwartek, 1 listopada 2012

Zdenkowany październik

I już mamy listopad...czy tylko ja chce już lata? Lubię jesień (tą deszczową), zimę też...ale poza Warszawą, bo tutaj jak to mówimy ze znajomymi: "pada śnieg, pada kolej" :( W zeszłą zimę wychodząc z domu po 7.00 udało mi się zdążyć na pociąg, który powinien byc o 5.59 :)
Ale bądź co bądź i tak lato to moja pora roku!
 
Tymczasem wracając do sedna postu, przedstawiam Wam październikowe denko.

 
Pamiętacie jak przy >>poprzednim denku<< zobowiązałam się najpierw zużyć napoczęte produkty, a dopiero później zabierac się za nowe? Na poważnie wzięłam sobie to do serca :)

  1.  Oceanic, Maśc ochronna z wit.A, nic specjalnego, jest dużo gorsza od RutiMax'u ale za to mniej tłusta, jednak nie kupię jej ponownie.
  2. Roche Posay, woda termalna, recenzja tu >>KLIK<<
  3. Szampon babydream, coraz bardziej przekonuję się do niego :) Na początku naszej znajomości nie byłam zadowolona, teraz nauczyłam się z niego odpowiednio korzystać i nawet..kupiłam już kolejną butelkę :) Oprócz dobrego mycia włosów, świetnie pierze mi się w nim moje moherowe/kaszmirowe/wełniane sweterki. Zastosowań 1000!
  4. BioVax szampon przeciw wypadaniu włosów, jeszcze rok temu byłam z  niego zadowolona, w tej chwili nie wiem dlaczego bardzo obciąża i przyklapuje mi włosy :( Nie kupię ponownie.
  5. Kerastase, spray przeciw wypadaniu włosów, dostałam go od bratowej (jej obciążał włosy), mi się całkiem spodobał zapachowo, jednak nie zauważyłam po nim żadnych spektakularnych efektów. Raczej nie kupię...raczej
  6. Colgate Max Sensitive płyn do płukania jamy ustnej, jestem w miarę zadowolona, jeżeli znów spotkam go w promocji, to kupię.
  7. La biotica, A+E, powiem krótko - wolę jedwab, nie kupię
  8. Green Pharmacy, szampon do włosów przetłuszczających się, jestem zadowolona i kupię go ponownie
  9. Green Pharmacy, balsam do włosów przeciw wypadaniu. Bardzo lubię, to była moja 3 butelka i kupię go ponownie. Recenzja tu >>KLIK<<
  10. Isana, odżywka z kompleksem witaminowym. Jestem z niej bardzo zadowolona, to była moja kilkunasta butelka i kolejną mam już w łazience :) Aktualnie używam jej różowej siostry...ale nie przypadła mi do gustu :(
  11. Eveline,  skoncentrowane serum modelujące pośladki, efekt push-up. Jestem na tyle zadowolona, że produkt w najbliższej przyszłości doczeka się osobnego postu :)


Oprócz produktów typowo kosmetycznych, zużyłam również fenomenalne chusteczki z Rossmann'a :) Mięciutkie, bez szwów i z fajnym disignem :) Cena coś koło 2 zł za 100 chusteczek.
 
Aktualnie dzięki (żeby nie użyc słowa przez) moim zatokom, mogę używac kolejnego opakowania, tym razem w innej szacie graficznej...chyba wolę kokardkę :)


Miłego wieczoru!

buziaki :*
lewinka

środa, 31 października 2012

Bo liczy się każdy włos

Cześć Kochane :)

dokładnie 5 tygodni temu mogłyście zobaczyć ten obrazek, którym informowałam Was o rozpoczęciu testowania Aktywnego żelu stymulującego odrastanie włosów BiovaxMED, a teraz czas na...



 recenzję i moją opinię o nim :)
Zapraszam!

Ogólne informacje:


Opakowanie:
Żel zamknięty jest w plastikowym opakowaniu z bardzo pomocnym dzióbkiem :) Dzióbek (coś w rodzaju zakraplacza) zdecydowanie ułatwia rozprowadzanie produktu u nasady włosów. Opakowanie jest miękkie, dobrze układa się w dłoni.
Nie mam pojęcia czy butelka pozwala na bezproblemowe zużycie produktu do końca, ponieważ po 5 tygodniowym stosowaniu zużyłam około 1/4 opakowania.
Szata graficzna typowo apteczna, nic nadzwyczajnego, ale w tym przypadku działa to na plus :)




Zapach:
Nie należy do najprzyjemniejszych ale da się przeżyc :) Całe szczęście nie utrzymuje się na włosach! Pachnie (o ile można to nazwać pachnieniem) tylko w butelce :)

Konsystencja:
Żel jest..żelem :) Jest przezroczysty, średnio gęsty, ale nie spływa z głowy, ani nie czopuje dozownika. Nie ma się do czego przyczepic :)

Właściwości:
Czyli najważniejsza część tego postu. Żel nie wysuszył mi skóry głowy, a tego bardzo się bałam ponieważ zawiera alkohol. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że włoski przestały po nim wypadac :) Choc nie mam pojęcia jak sprawdzi się u osób z widocznymi już prześwitami - ja miałam poprostu wzmożone wypadanie włosów i uporał się z tym na 6+ :) Powiem nawet więcej, podejrzewam go o ten odrost:

 
Żel nie obciąża włosów, a masaż dodatkowo pobudza cebulki, efekt? wzrost włosa!
 
 
Cena:
57zł/100ml
mi udało się kupic w SupherPharm za coś ponad 40zł
Należy również pamiętać, że produkt jest bardzo wydajny.
 
 
Ocena:
 
 
5/5
 

Wg. producenta 4 tygodnie regularnego stosowania wystarczą na poprawę kondycji włosów i zmniejszenie wypadania...ale ja mam zamiar kontunuowac tą terapię :)

Miałyście z nim doczynienia?

P.S. Z tej serii dostępny jest również dermo-stymulujący szampon na odrastanie włosów...jednak ja póki co jeszcze się na niego nie natknęłam

buziaki :*
lewinka

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...