Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 listopada 2012

Zdenkowany październik

I już mamy listopad...czy tylko ja chce już lata? Lubię jesień (tą deszczową), zimę też...ale poza Warszawą, bo tutaj jak to mówimy ze znajomymi: "pada śnieg, pada kolej" :( W zeszłą zimę wychodząc z domu po 7.00 udało mi się zdążyć na pociąg, który powinien byc o 5.59 :)
Ale bądź co bądź i tak lato to moja pora roku!
 
Tymczasem wracając do sedna postu, przedstawiam Wam październikowe denko.

 
Pamiętacie jak przy >>poprzednim denku<< zobowiązałam się najpierw zużyć napoczęte produkty, a dopiero później zabierac się za nowe? Na poważnie wzięłam sobie to do serca :)

  1.  Oceanic, Maśc ochronna z wit.A, nic specjalnego, jest dużo gorsza od RutiMax'u ale za to mniej tłusta, jednak nie kupię jej ponownie.
  2. Roche Posay, woda termalna, recenzja tu >>KLIK<<
  3. Szampon babydream, coraz bardziej przekonuję się do niego :) Na początku naszej znajomości nie byłam zadowolona, teraz nauczyłam się z niego odpowiednio korzystać i nawet..kupiłam już kolejną butelkę :) Oprócz dobrego mycia włosów, świetnie pierze mi się w nim moje moherowe/kaszmirowe/wełniane sweterki. Zastosowań 1000!
  4. BioVax szampon przeciw wypadaniu włosów, jeszcze rok temu byłam z  niego zadowolona, w tej chwili nie wiem dlaczego bardzo obciąża i przyklapuje mi włosy :( Nie kupię ponownie.
  5. Kerastase, spray przeciw wypadaniu włosów, dostałam go od bratowej (jej obciążał włosy), mi się całkiem spodobał zapachowo, jednak nie zauważyłam po nim żadnych spektakularnych efektów. Raczej nie kupię...raczej
  6. Colgate Max Sensitive płyn do płukania jamy ustnej, jestem w miarę zadowolona, jeżeli znów spotkam go w promocji, to kupię.
  7. La biotica, A+E, powiem krótko - wolę jedwab, nie kupię
  8. Green Pharmacy, szampon do włosów przetłuszczających się, jestem zadowolona i kupię go ponownie
  9. Green Pharmacy, balsam do włosów przeciw wypadaniu. Bardzo lubię, to była moja 3 butelka i kupię go ponownie. Recenzja tu >>KLIK<<
  10. Isana, odżywka z kompleksem witaminowym. Jestem z niej bardzo zadowolona, to była moja kilkunasta butelka i kolejną mam już w łazience :) Aktualnie używam jej różowej siostry...ale nie przypadła mi do gustu :(
  11. Eveline,  skoncentrowane serum modelujące pośladki, efekt push-up. Jestem na tyle zadowolona, że produkt w najbliższej przyszłości doczeka się osobnego postu :)


Oprócz produktów typowo kosmetycznych, zużyłam również fenomenalne chusteczki z Rossmann'a :) Mięciutkie, bez szwów i z fajnym disignem :) Cena coś koło 2 zł za 100 chusteczek.
 
Aktualnie dzięki (żeby nie użyc słowa przez) moim zatokom, mogę używac kolejnego opakowania, tym razem w innej szacie graficznej...chyba wolę kokardkę :)


Miłego wieczoru!

buziaki :*
lewinka

wtorek, 2 października 2012

Zdenkowani wrześniowcy

Tak jak Wam obiecałam dziś pojawia się zaległy post o zużyciach we wrześniu.
Naprawdę cieszę się, że udało mi się wyrobic i tym samym dotrzymać słowa :))
Nie jest tego za dużo, bo jak pojawia się coś nowego to odrazu "przerzucam się" na to coś - postanowienie październikowe - najpierw zużywać jeden produkt a później, podkreślam później zabierac się za nowy!


  1. Żel peelingująco-rewitalizujący marki Garnier, seria Czysta Skóra FRUIT ENERGY. Żel zawiera wyciąg z grejpfruta i granatu & pochodną witaminy C, wciąż nie mogę się zdecydować czy kupic kolejne opakowanie czy nie :(  Recenzja >>KLIK<<
  2. Balsam do włosów przeciw wypadaniu Green Pharmacy, w tej chwili używam kolejnej butelki :) Już o nim pisałam. >>KLIK<<
  3. Jedwab do włosów BioVax, długo byłam mu wierna...teraz kusi mnie jedwab z Marion (znacie/używacie/polecacie?)
  4. Woda termalna Avene (recenzja porównawcza z La Roche-Posay na dniach!)
  5. Pianka do golenia Venus, zapach konwalii...nie przekonał mnie, wciąż wolę mango :))
  6. Szampon Alterra biotyna i kofeina. Mój wielki hit! :)
  7. Kąpiel octowa Marion, recenzja >>KLIK<< 
  8. Mydełko babydream z olejkiem jojoba
  9. Peeling Lirene, stop cellulite >>KLIK<<



Co do aktualizacji włosów, postanowiłam nie robić oddzielnego postu - wstawię zdjęcie w bocznym pasku. Włosy za bardzo się nie zmieniły to i nie ma o czym pisać.



Ciekawa jestem ile Wam udało się zużyć produktów? Ja w denkowaniu nigdy nie była "orłem" ;p


buziaki :*
lewinka

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...