Jakiś czas temu pisałam Wam o mojej ogromnej miłości do kosmetyków zapachowych oraz o tym, że spodobały mi się zapachy marki Bath&Body Works. Jak możecie się domyśleć to właśnie do nich wybrałam się wczoraj :)
Weszłam do środka ponieważ szukam jakiś fajnych zapachowych świeczek...co kupiłam? Oczywiście, że nie świeczki ;p
Kobieta zmienną jest :)
Kupiłam trzy mgiełki zapachowe, a właściwie dwie, bo trzecią dostałam gratis :) Nie wiem do kiedy potrwa promocja, ale jest całkiem fajna i jednocześnie zgubna dla portfela! W ramach promocji możemy kupic dwa produkty z linii signature (czy jakoś tak) - balsamy, kremy, masła, żele, mgiełki- i trzecią dostać gratis.
Ponieważ zawsze na przełomie jesień/zima z perfum "przerzucam się" na mgiełki o słodkich, otulających zapachach, zdecydowałam się na mgiełki o zapachu Amber (słodki, zmysłowy, seksowny) oraz Słodka Wanilia (troszkę ciastkowo, słodko, zdecydowanie do spania). Po przeliczeniu okazało się, że najbardziej opłaca się wziąśc właśnie trzy sztuki, w taki oto sposób do mojego koszyka dołączyła kolejna mgiełka Amber :) Zaoszczędziłam w ten sposób 49zł :)
Mgiełki są dość pojemne - każda po 236ml i starczą mi na bardzo długo :)
Słodka Wanilia razem z balsamem o tym samym zapachu(który kupiłam kilka tygodni temu) stworzyły genialny duet piżamowy :)
Chciałam Wam również pokazać czerwoną mini szminkę z H&M
Uwielbiam czerwoną szminkę u...innych! Niestety ja wyglądam w tym kolorze co najmniej źle :( Przyjaciele mówią, że w czerwonej szmince spokojnie mogę parodiować " przydrożne ssaki leśne" ehh..
Uznałam, że taka mini wersja szminki nie będzie jakimś wielkim grzechem, a raczej gadżetem do kluczy, czy poprostu może kiedyś się przyda ;p
Z tego co pamiętam takie mini szminki, dostępne są w trzech kolorach: czerwień, brąz i nudziak :)
A na koniec czerwone buziaki odemnie dla Was :)
lewinka
P.S. Czy może któraś z Was nie orientuje się kiedy mają byc dyniowe zapachy w B&BW?









