wtorek, 16 października 2012

Czekoladki w kąpieli ?

Cześć Kochane :))
 
Pamiętacie wyroby czekoladopodobne? Wyglądały jak czekolada, ale pachniały i smakowały zupełnie inaczej...gorzej! Tak jest właśnie z Czekoladowym koktajlem do kąpieli od Bingo Spa :(
Zauroczona pięknymi zdjęciami, wyobrażałam sobie ten przepiękny, smakowity zapach, wystarczyła chwila i już koktajl znalazł się w moim internetowym koszyku, później przyszło już tylko rozczarowanie :(

 


Ogólne informacje:

Ziarno kakaowca - Theobroma cacao - z którego powstaje czekolada zawiera wiele cennych dla skóry substancji, posiada zdolność zmiękczania skóry. Poza tym wykazuje działanie odmładzające i odświeża skórę, skutecznie likwiduje jej suchości. Antyoksydanty, czyli składniki spowalniające proces starzenia się skóry, znajdujące się w czekoladzie, zapobiegają rozwojowi wolnych rodników, które wpływają na utratę przez skórę kolagenu, elastyny i innych protein. Inne bogactwa czekolady to: witaminy A, B1, B2, B3, E, PP, teobromina, kofeina, fenyloetyloaminę, węglowodany, białko, błonnik, flawonoidy, alkaloidy oraz mikroelementy jak np. magnez, i żelazo.

Zniewalający, apetyczny zapach czekoladowej kąpieli BingoSpa przynosi uczucie pełnego odprężenia, usuwa zmęczenie i uspokaja, a bogata receptura doskonale myje i oczyszcza skórę, nawilżając ją. Aromatyczny kąpiel BingoSpa zapewnia cudowną świeżość i relaks po całym dniu, pozostawiając długotrwały efekt miękkiej, jedwabiście gładkiej i uwodzicielsko pachnącej skóry. Zawarta w czekoladzie kofeina oczyszcza skórę z toksyn, działa wyszczuplająco i antycellulitowo.
Skład:
aqua (woda), sodium laurenth-2 sulfate (subs. pianotwórcza), sodium dodecylbenzenesulfonate (środek myjący, pianotwórczy), cocamide DEA (subs. myjąca, pianotwórcza), sodium chloride (wpływa na konsystencję środków myjących), styrene/acrylates copolymer (zmiękcza, wygładza), theobrama cacao seed butter (mało/olej kakaowy), lactic acid (kwas mlekowy), parfum (zapach), DMDM-hydantoin (konserwant), methylchloroisothiazolinone (konserwant), methylisothiazolinone (konserwant).
 
Opakowanie:
Wizualnie - ładne, w praktyce - okropne :( Jest to średnio miękka, plastikowa buteleczka o pojemności 500ml. Opakowanie zakręcane jest cieniutką zakrętką, robioną na wzór metalowej - zakrętka przy mokrych rękach lub zastygniętym produkcie, jest praktycznie nie do odkręcenia :( Natomiast papierowa naklejka po zamoczeniu wygląda niechlujnie.
Na plus opakowania napewno wpływa szata graficzna, która mi bardzo się podoba - prosta i czytelna! Dodatkowo taka forma opakowania pozwala nam bez większych problemów zużyć produkt do końca.
 
Zapach:
Niestety chemiczny :( Ja nie czuję tu czekolady :(
 
Konsystencja:
Lejąca, typowa dla płynów do kąpieli. Duży plus za czekoladowy kolor :)
 
Właściwości:
Produkt wysuszył mi skórę i troszkę ją napiął. Nie mam pojęcia czy produkt faktycznie działa wyszczuplająco i antycellulitowo...chyba patrząc na skład wątpię...
Jedyne co mnie w nim zachwyca, to kolor wody i piana, przepiękna piana! :) Co ciekawe piana ta, zostaje prawie taka sama po kąpieli ( a u mnie to dość sporo, bo ok. 1,5godz.).


 
Cena:
14zł/500ml
Ocena:
1/5
1-za przepiękną pianę.

Czy jeszcze go kupię?
Napewno nie...tak naprawdę to nie wiem co zrobię z resztą płynu (zostało mi go jeszcze pół butelki).

A co Wy o nim sądzicie? Używałyście? A może polecacie jakiś inny płyn do kąpieli?

buziaki :*
lewinka
 
 

poniedziałek, 15 października 2012

Tydzień w dzień vol. 4

...czyli mój tygodniowy rachunek sumienia

 
8 października


Biovax, intensywnie regenerujący szampon [włosy ze skłonnością do wypadania]
 
Biovax, intensywnie regenerująca maska [włosy ze skłonnością do wypadania] na ok. 2 godz.
 
Biovax, jedwab w płynie (końcówki)
 
Gliss Kur, ekspresowa odżywka regenerująca -włosy długie o rozdwajających się końcówkach
włosy obciążone, błyszczące



9 października


szampon Green Pharmacy do włosów normalnych i przetłuszczających się [nagietek lekarski]

balsam Green Pharmacy przeciw wypadaniu [olejek łopianowy] (ok. 15min)

eliksir ziołowy Green Pharmacy do włosów łamliwych, zniszczonych oraz farbowanych

odżywka ekspresowa w piance Gliss Kur (tylko na końcówki włosów)


włosy lśniące, miłe w dotyku, sypkie i miękkie


11 października

Alterra, szampon biotyna i kofeina

maska BingoSpa z glinką Ghassoul nałożona na 30 min pod czepek i ręcznik

Green Pharmacy, eliksir ziołowy do włosów łamliwych, zniszczonych oraz farbowanych

Kerastase, Soin Densitive GL


lśniące, odżywione, gładkie

 

 13 października

olejek arganowy
 
szampon Green Pharmacy do włosów normalnych i przetłuszczających się [nagietek lekarski]

balsam Green Pharmacy przeciw wypadaniu [olejek łopianowy] (ok. 15min)

eliksir ziołowy Green Pharmacy do włosów łamliwych, zniszczonych oraz farbowanych
 
Kerastase, Soin Densitive GL

włosy lśniące, miłe w dotyku, sypkie i miękkie

Włosy z soboty 13 października:

 
Obiecuje to już ostatnie zdjęcie w białym swetrze/bluzce itd. Ten kolor ewidentnie nie lubi zdjęć :(
 
Oprócz ww. pielęgnacji, w tym tygodniu przyjmowałam również suplementy (Humavit i BioGarden) oraz dwa razy dziennie wcierałam aktywny żel stymulujący odrastanie włosów...za tydzień recenzja :)
 
P.S. Zapomniałam dodac, że nie męczyłam włosów suszarką, prostownicą itd. :))
 
buziaki :*
lewinka
 
 

niedziela, 14 października 2012

Relacja z Salon Jesień 2012

Cześć Dziewczęta :)

przygotowałam dla Was krótką fotorelację z kongresu kosmetycznego, o którym pisałam >>TU<<
Muszę powiedzieć, że troszkę rozczarowałam się nim...był znacznie mniejszy niż się spodziewałam - nie było wszystkich wystawców, na których mi zależało :(  Ludzi też było bardzo mało, co oczywiście jest dużym plusem :)) bo naprawdę nie lubię się przepychac...

Ale koniec gadki, zapraszam do zdjęć :)

Jessica

Jessica posiada naprawdę bardzo dobrej jakości lakiery w ogromnej gamie kolorystycznej.
Ja z produktów tej firmy szczególnie polecam odżywkę z żywicą :)) pięknie regeneruje paznokcie.
W moim przypadku całkowicie wyeliminowała rozdwajanie płytki ( z czym wcześniej miałam ogromny problem!). Używam jej już od ponad 6 miesięcy i właśnie zaopatrzyłam  się w kolejną :)



Essie

Tak, tak dobrze widzicie!!! Lakiery essie po 19zł :)) Tutaj zdecydowanie zatrzymałam się na dłużej...


Peggy Sage



Stoisko Peggy Sage było widoczne naprawdę z dużej odległości z powodu...ogromnych tłumów!
 
W asortymencie szczególnie zainteresowały mnie: puder mozaika, który naprawdę robił wrażenie na skórze oraz BB krem, który bardzo ładnie matowi i ujednolica koloryt skóry, niestety nie kryje niedoskonałości, co było powodem mojej wewnętrznej rozterki ;p
Ostatecznie ze stoiska wyszłam z gąbką (grzybkiem) do nakładania podkładu.


The Secret Soap Store

 
 
Uwielbiam takie "naturalne" opakowania <3
Nie znam tej firmy, dlatego na początek postanowiłam wybrać krem do rąk z super składem. Kremik o delikatnym zapachu pomarańczy w aż 20% składa się z masła shea :)
 
 
Słodkości ze Stara Mydlarnia
 
 
 
Słodkości zapachowe od Farmony


 
Patrząc na te zdjęcia mam ochotę pożreć wszystkie te kremy, masła i żele. Ich zapachy - genialne! To z całą pewnością było jedyne tak smakowite stoisko na targach! :))
 
 
Oprócz stoisk kosmetycznych, prowadzone były również wykłady
 
Ponadto można było skorzystać z różnorakich zabiegów
 


 
Moja mama (ostatnie zdjęcie) skorzystała m.in. z natryskowego make-up'u. Muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem tej metody, makijaż jest nakładany za pomocą pistoletu, wszystko odbywa się pod ciśnieniem, a efekt jest powalający! Twarz wyszczuplona i wymodelowana, bez jakichkolwiek smug i widocznych przejść między kolorami podkładu. Fenomen :)
 
A jak Wam minął weekend?
 
buziaki :*
lewinka


sobota, 13 października 2012

Salon Jesień 2012

Dziś trochę nie typowy wpis...ale chciałam poinformowac wszystkie dziewczyny z Warszawy i okolic, że w ten weekend na hali Expo, przy ul. Prądzyńskiego odbywają się międzynarodowe targi kosmetyczne Salon Jesień 2012.

 
 
Myślę, że warto pójść i zobaczyć co się tam będzie działo :)
 
Ja nigdy nie byłam na rzadnej edycji Salonu, ale za to pracując jako hostessa, czasem modelka miałam okazję bywać na innych targach kosmetycznych i muszę powiedzieć, że zawsze wychodziłam obładowana ;p
 
Zazwyczaj naprawdę można się dowiedzieć ciekawych rzeczy, jakiś nowinek, wypróbować kosmetyków, kupic produkty w bardzo okazyjnych cenach :)  zobaczyć mistrzostwa np. w makijażu i wiele innych. Ja uwielbiam wykłady o pielęgnacji. Czasem jak np. na targach Beauty można skorzystać z różnych zabiegów - zrobić hennę, wyregulować brwi, zrobić manicure, zrelaksować się podczas masażu.
Nie wiem czy będzie tak również na tych targach...ale zaryzykuję :)
 
Po więcej informacji odsyłam Was do strony kongresu www.salon-jesien.pl
 
Napewno interesuje Was cena biletu, mnie też :)
Trochę mi zajęło zanim znalazłam takową informację i mój koszt to 10zł (zniżka studencka)
więcej informacji o cenach TU

Ktoś się wybiera? Ja dziś nie dam rady, ale jutro mam zamiar :)
Lubicie wogóle takie eventy?


P.S. Czy chcecie, żebym w przyszłości informowała o takich targach/kongresach/spotkaniach? Warszawa, czy może cała Polska?


buziaki :*
lewinka

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...